Matko Polko! Jakie zaległości.... Dziś nadrobię :D
W stylizacji postanowiłam użyć mojej nowo zakupionej, złoto- czarno- brązowej tuniki. Dałam za nią mało SM, a wrażenie robi :P Do niej dobrałam czarne szorty, powiedzmy szczerze: wahałam się trochę nad ich kupnem, ale (podobnie jak tunika) leżą one na lalce świetnie. Do tego wpasowałam dwa złote naszyjniki, z którymi coraz rzadziej się rozstaje. Uzupełnieniem jest tutaj Chanelka, którą dodałam, bo musiałam (żadna inna złoto- czarna torebka nie pasowała do całości), ale świetnie się tu sprawdza. Czarne obcasy na platformie, których tu użyłam to jedna z moich ulubionych par butów.
tunika- RIO sh
szorty- Bonjour Bizou sh (ja kupiłam je na wyprzedaży w StarPlazie)
Chanelka- Decades
szpilki- Tingeland Haloween Couture sh
naszyjniki- Fudge sh (krótszy), Bonjour Bizou sh (dłuższy)
PS Pisałam tego posta 4 razy, bo mi się Blogger zacinał ;//

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz